Rzymska ekspedycja przeciwko Meroe

Działania wojenne prowadzone przez prefekta Egiptu, Gajusza Petroniusza przeciwko Meroe należały do jednej z najbardziej egzotycznych kampanii wojennych podjętych przez Imperium Rzymskie w całej jego historii. Legiony w toku walk przeciw Etiopom dotarły aż za czwartą kataraktę Nilu. Mimo licznych zwycięstw Petroniusz nie stworzył na podbitych terenach nowej prowincji.

Etiopia, Meroe, Kusz

Historia królestwa Meroe jest słabo znana. Wpływ na ten fakt ma niewielkie zainteresowanie antycznych historiografów tamtą częścią świata. Peryferyjne z punktu widzenia greckich i rzymskich dziejopisów Meroe rzadko pojawia się na kartach ich dzieł.

W historii kilku władców podejmowało próby ujarzmienia terenów za kataraktą. Egipscy faraonowie kilkukrotnie usiłowali podbić południowego sąsiada. Król Persji Kambyzes II, w VI wieku p.n.e podjął wielką wyprawę wojenną, która zakończyła się kompletnym fiaskiem. W czasach hellenistycznych relacje między Meroe a Egiptem rządzonym przez dynastie Ptolemeuszy układały się przeważnie pokojowo. Wpływy kultury hellenistycznej promieniowały z Egiptu na południe. Meroicki król Arkamaniqo I otrzymał nawet greckie wykształcenie. Sytuacja zmieniła się za panowania Ptolemeusza V, który zmuszony był toczyć wojny z Meroe, które poparło powstańców w Tebaidzie.

Rzymski Egipt

Wraz z upadkiem ostatniej królowej Egiptu, Kleopatry VII i przekształceniem Egiptu w rzymską prowincję, rozpoczął się nowy rozdział w historii relacji meroicko – egipskich.

Zwycięski Oktawian przekształcił Egipt w prowincję, stawiając na jej czele prefekta – urzędnika pochodzącego ze stanu ekwitów. Początki rzymskiej administracji nad Nilem były dość burzliwe. Pierwsi prefekci musieli zmierzyć się z wieloma zagrożeniami.

Statue-Augustus.jpg
Oktawian August

Pierwszy prefekt Egiptu, Gajusz Korneliusz Gallus zmuszony był toczyć liczne walki, żeby spacyfikować niespokojną prowincję. W 29 roku p.n.e Gallus stłumił bunt w Heroonpolis. Do zaburzeń doszło również w Tebaidzie, gdzie poczynania rzymskich poborców podatkowych doprowadziły do powstania.

Prefekt podjął energiczne kroki i w dwóch bitwach rozbił wojska buntowników. Rzymianin oblegał i zdobył miasta: Boresis, Koptos, Keremike, Teby i Ofiejon. Gallus w chełpliwej inskrypcji chwalił się, że: wojsko za kataraktę Nilu poprowadziwszy, do miejsca, do którego ani ludu rzymskiego, ani królów Egiptu armie wcześniej nie wkroczyły.

Kontakty rzymsko – etiopskie

W toku tej kampanii prefekt dotarł do wyspy Filaj, gdzie spotkał poselstwo od króla Meroe. Strony doszły do porozumienia co do przebiegu granicy. Ziemie leżące powyżej katarakty, zwane Triakontaschonos miały pozostać w rękach Meroitów, ale pod protektoratem Rzymskim. Było to pierwsze oficjalne nawiązanie stosunków dyplomatycznych między oboma państwami.

Nie było to jednak pierwsze spotkanie Rzymian z Meroitami. Do pierwszego spotkania rzymsko – meroickiego doszło już w 116 roku p.n.e kiedy to Gajusz Acutius odwiedził Nubię. Kolejne wzmianki o zainteresowaniu Rzymian Meroe wiąż się z działalnością prefektów Egiptu – Korneliusza Gallusa, Eliusza Gallusa i Petroniusza.

Kolejna wzmiankę o Etiopach znajdujemy przy okazji opisu działań następcy Gajusza Kornelisza Gallusa, Eliusza Gallusa, który z rozkazu Oktawiana Augusta miał podbić Arabie i Etiopów.  Misja drugiego prefekta Egiptu zakończyła się niepowodzeniem. Wyprawa do Arabii mimo sukcesów militarnych z powodu problemów logistycznych musiała powrócić do Egiptu.

Amanirenas kontra Rzym

Eliusz Gallus został zastąpiony na stanowisku prefekta Egiptu przez Petroniusza. Nowy prefekt już na początku musiał zmierzyć się z poważnym wyzwaniem – odparciem najazdu Etiopów.

Armia Meroitów pod wodzą Kandake (tytuł oznaczający królową, odpowiednik princepsa) Amanirenas przekroczyła pierwszą kataraktę i zaatakowała jesienią 25 roku p.n.e pogranicze. Ich siły liczyły około 30 tysięcy wojowników.

Niewiele wiemy o Amanirenas. Na pewno nie była typem klasycznej piękności. Strabon pisał: „była to kobieta o męskim wyglądzie, pozbawiona jednego oka”. W starożytności uznawano wodzów z jednym okiem za wyjątkowo szczęśliwych na polu bitwy, w tym przypadku jednak nie sprawdziło się.

Zdaniem Strabona wieść o odejściu armii Gallusa, który próbował podporządkować Rzymowi Arabię zachęciła barbarzyńców do ataku. Motywem który pchnął Meroitów do najazdu były krzywdy wyrządzane im przez okolicznych nomarchów.

O organizacji i uzbrojeniu tych wojsk można na podstawie skąpych źródeł bardzo niewiele powiedzieć. Strabon opisując wojska królowej Kandake ogranicza się do lakonicznego stwierdzenia, że wojownicy meroiccy byli źle zorganizowani i uzbrojeni.

Większość wojsk królowej Amanirenas stanowiła piechota. Formacja ta używała jako broń zaczepną topory, dzidy i miecze. Można domyślać się, że miecze posiadała jedynie elita. Terakotowe figurki z okresu ptolemejsko – greckiego wyobrażają nubijskich wojowników uzbrojonych w charakterystyczny topór o dwóch ostrzach. Jako broń defensywną Meroici używali wielkich tarcz z surowej bydlęcej skóry.

Choć w tekście Strabona nie ma wzmianki o łucznikach, to na podstawie wcześniejszych przekazów innych autorów wiadomo, że oddziały łuczników funkcjonowały  już wcześniej w armii Meroe.

Grecki dziejopis Agatarchides wspominał, że: Etiopowie posługują się na wojnie  długimi łukami i krótkimi strzałami. Pociski używane przez Etiopów bardzo się różniły od tych wykorzystywanych przez Rzymian. Końca trzciny nie zaopatrują w żelazny grot, lecz w podłużny kamień przymocowany ścięgnami; jest on dość ostry i nasiąknięty śmiertelną trucizną.

Z innych źródeł wiadomo, że Etiopowie posiadali oddziały jazdy, jednak źródła dotyczące najazdu na Egipt nie wspominają o udziale etiopskiej konnicy w walkach.

Rzymianie dysponowali stosunkowo liczną armią w Egipcie. Oktawian pozostawił na straży tej bogatej i strategicznie ważnej prowincji trzy legiony. Jeden legion stacjonował w Nikopolis, mieście leżącym w pobliżu Aleksandrii, kolejny miał siedzibę w Babilonie (nie mylić z tym mezopotamskim), położonym na północ od Memmfis. Trzeci legion pilnował Tebaidy. Ponadto prefekt miał do dyspozycji dziewięć kohort, z czego trzy strzegły porządku w Aleksandrii, trzy rozlokowane zostały w różnych miastach prowincji. Pozostałe trzy kohorty stacjonowały w Syene na pograniczu z Etiopią.

Powyższa lokacja rzymskich wojsk pokazuje, że nowi władcy Egiptu bardziej obawiali się buntów miejscowej ludności niż ataków z zewnątrz. W momencie najazdu królowej wojska rzymskie w Egipcie były osłabione stratami poniesionymi w Arabii.

Początkowo Etiopowie osiągnęli pewne sukcesy – zdobyli Syene, miasto obsadzone przez trzy kohorty i Elefantynę – nilową wyspę – fortecę, od tysiącleci strzegącą południowej rubieży Egiptu Łupem Meroitów padła miejscowa ludność, która została uprowadzona w niewole i posągi Cezara.

Imperium kontratakuje

Sukcesy Meroitów skończyły się wraz z przybyciem Petroniusza, następcy Gallusa na stanowisku prefekta prowincji. Rzymianin poprowadził na południe 10 tysięcy piechoty i 800 jazdy.

Barbarzyńcy pomimo znacznej przewagi liczebnej nie podjęli wyzwania i uciekli do etiopskiego miasta Pselchis. Petroniusz początkowo nie dążył do zbrojnej konfrontacji, szukając dyplomatycznej drogi rozwiązania konfliktu.

Prefekt wysłał do miasta poselstwo z żądaniem zwrotu łupów, oraz wyjaśnienia powodu napaści. Etiopowie tłumaczyli najazd krzywdami jakie wyrządzali im nomarchowie, poprosili o trzy dni na podjęcie decyzji. Ponieważ pomimo upływu terminu nie spełnili stawianych im warunków, Petroniusz zaatakował ich pozycje.

Merioci przyjęli bitwę w otwartym polu, co okazało się bardo złym pomysłem. Meroiccy wojownicy nie byli w stanie dotrzymać pola znacznie lepiej wyszkolonym i wyposażonym legionistom i szybko zostali pokonani, i zmuszeni do ucieczki. Część uciekinierów szukała schronienia w Pselchis, część uciekła na pustynię, inni przeprawi się na pobliską wysepkę na rzece, sadząc, że naturalna bariera zapewni im bezpieczeństwo.

Wódz Rzymian podjął energiczne kroki, żeby unieszkodliwić resztki armii Meroe. Legioniści zbudowali wiele statków i tratw, na pokładach których przeprawili się na wyspę. Barbarzyńcy nie stawiali oporu i dostali się do niewoli; wśród jeńców było wielu wodzów królowej.

Petroniusz natychmiast odesłał zdobytych jeńców do Aleksandrii. Następnie Rzymianie ruszyli na miasto Pselchis, barbarzyńcy po raz kolejny okazali się słabsi – miasto zostało wzięte szturmem.

Zdaniem Strabona w tym momencie większość armii Kandake przestała istnieć. Samej królowej udało się jednak zbiec.

Petroniusz nie zadowolił się rozbiciem głównych sił Kandake i kontynuował działania wojenne na terytorium przeciwnika. Z Pselchis legioniści pomaszerowali do etiopskiej warowni Premnis. Twierdza została wzięta z marszu. Listę miast i warowni zdobytych bądź zajętych przez prefekta w czasie ofensywy uzupełnia Pliniusz, który podaje, że łupem Rzymian padły kolejno: Pscelis (prawdopodobnie tożsame z Pschelis), Primis (Premnis?), Bocchis, Forum Cambysis, Attenia, Stadissis.

Armia rzymska dotarła pod Napatę, stolicę Meroe. W mieście rezydował syn królowej, który prawdopodobnie miał za zadanie obronę stolicy. Królowa przerażona postępami wroga próbowała ocalić miasto przy pomocy układów.

Amanirenas odesłała Petroniuszowi jeńców z Syne i zrabowane posągi Augusta, prosząc o ustanowienie przyjaznych stosunków z Rzymem. Pojednawcze gesty na nic się nie zdały, prefekt nie miał zamiaru pertraktować z królową. Rzymianie uderzyli i zdobyli Napatę.

Co prawda syn królowej zdołał w nieznanych okolicznościach uciec z miasta, ale to była jedyna dobra nowina. Los stolicy był bowiem opłakany. Rzymianie uprowadzili mieszkańców w niewolę, a miasto zrównali z ziemią.

Dalsze postępy armii rzymskiej zahamowały trudne warunki terenowe, klimatyczne oraz problemy z zaopatrzeniem. Wobec powyższych Petroniusz zarządził odwrót. Rzymianie zabrali łupy i jeńców z Napaty i zawrócili na północ.

Prefekt aby zabezpieczyć Egipt przed kolejnymi atakami, obsadził miasto Premnis, leżącym między pierwszą a drugą kataraktą 400 – osobową załogą, którą zaopatrzył w prowiant na dwa lata,  po czym powrócił do Aleksandrii. Na Etiopów nałożona została również danina.

W czasie marszu do Egiptu wielu jeńców zmarło na skutek chorób. Z pośród tych którzy przeżyli Petroniusz sprzedał większość w niewolę, a wybrany tysiąc wysłał Oktawianowi jako dar.

Etiopowie jakiś czas później poderwali się po raz kolejny do walki. Kandake usiłowała wykorzystać fakt, że główne siły rzymskie wycofały się do Egiptu i wyruszyła przeciw Premnis.

Rzymski wywiad działał jednak sprawnie. O zamiarach królowej doniesiono prefektowi, który ubiegł Meroitów i pierwszy dotarł do zagrodzonego miasta. Rzymianie wzmocnili twierdzę dodatkowymi umocnieniami.

Barbarzyńcy widząc gotowość Rzymian do walki stracili zapał i wysłali posłów. Petroniusz przydzielił emisariuszom przewodników i eskortę, która odprowadziła ich na Samos, gdzie wówczas przebywał princeps. August wyjątkowo łaskawie potraktował posłów, umorzył im daniny wcześniej narzucone przez Petroniusza.

Pokój okazał się trwały. Etiopowie nie atakowali już pogranicza, a Rzymianie przez bardzo długi czas nie okazywali zainteresowania terenami na południu. Dopiero za panowania skądinąd mało wojowniczego cesarza Nerona, pojawił się pomysł podboju Etiopii, jednak wybuch wojny z Partami pokrzyżował te plany.


 

„A jeśli dobra sztuka, oklaski dajcie

 

i razem wszyscy radość nam swą okażcie”

 W starożytności aktorzy tymi słowami kończyli występy na scenie. Czasy się zmieniły, więc jeśli powyższy artykuł przypadł Wam do gustu nie musicie dawać oklasków; swą sympatię możecie okazać w inny sposób – obserwując Antyczny.blog i udostępniając tworzone przeze mnie treści na Twiterze i Facebooku lub zapisując się do poniższego newslettera.  

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

 Bibliografia

 

Źródła

Agatarchides, O Morzu Czerwonym, w: Focjusz, Biblioteka, t. IV, kodeksy 247-280, przeł. O. Jurewicz, Wrocław 2006.

Diodor Sycylijski, Biblioteka Historyczna

Kasjusz Dion, Historia Rzymska

Pliniusz Starszy, Historia Naturalna

Strabon, Geografia

 

Opracowania

Jędraszek S., 2015, Wybrane przykłady terakotowych statuetek wyobrażających wojowników nubijskich z Egiptu okresu grecko – rzymskiego, w: Res Militaris, t. II, pod red. D. Waszak, Kalisz – Warszawa.

Łukaszewicz A., 2006,  Egipt Greków i Rzymian, Warszawa.

Shinnie P.L., 1986, Meroe, Warszawa.

 

 

 

 

 

 

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s