Filip II – król, który położył fundament pod mocarstwo

Jedna z najbardziej niedocenianych postaci świata starożytnego. Człowiek, który na własnych barkach wydźwignął kraj z ruiny i przygotował grunt pod podbój Persji. Wybitny wódz i reformator. Teopomp z Chios pisał z uznaniem że „Europa nigdy nie wydała takiego męża, jak Filip syn Amyntasa”.

Najmłodszy syn Amyntasa III i Eurydyki przyszedł na świat w 383 lub 382 roku p.n.e. Filip był dopiero trzecim synem królewskiej pary i wówczas nikt nie przypuszczał, że kiedyś zostanie królem Macedonii.

 

Godzi uczyć się i od wroga

 

W młodości przypadła mu rola zakładnika oddawanego okolicznym mocarstwom jako rękojmia zawartych przez Macedonię traktatów. Filip najpierw znalazł się na dworze króla Ilirów, później zaś powędrował jako zakładnik do Teb. To największe miasto Beocji stało wówczas u szczytu potęgi.

Pobyt w Tebach odegrał kluczową  role w kształtowaniu osobowości Argeady. Zdaniem Petera Greena na dalszą karierę wojskową Filipa wielki wpływ miało to czego nauczył go Pammenes – wybitny tebański wódz i polityk. Argeada poznał wówczas czołowych polityków i wodzów Hellady – m.in., Epaminondasa – sławnego pogromcę Sparty.

Młody książę mógł obserwować nie tylko znakomitą armię tebańską na czele z doborowym Świętym Zastępem, ale również poznać mechanizmy politycznego funkcjonowania greckiego polis – zarówno mocne jak i słabe strony demokratycznego ustroju państwa – miasta. W przyszłości Filip zrobi użytek z tych spostrzeżeń, a jedną z ofiar będą Teby.

Rządzący Macedonią starszy brat Filipa Perdikkas III powierzył mu w zarząd po powrocie z Teb część królestwa. Młodszy z synów Eurydyki poświęcił ten czas na wdrażanie reform wojskowych. Stworzenie sprawnej armii było jednym z filarów na którym Filip zbudował swą potęgę.

Już niedługo musiał sprawdzić efekty swych reform. Nad Macedonię nadciągały ciemne chmury. Królestwu Argeadów zaatakowali Ilirowie króla Bardylisa. Perdikkas zginął w bitwie z barbarzyńcami w 359 roku p.n.e. Co gorsza zachęceni upadkiem Perdikkasa Macedonię najechali Pajonowie. Królestwo Argeadów stanęło na krawędzi zgłady.

 

Regent

 

Dla Filipa otworzyły się wówczas nowe możliwości – jego bratanek Amyntas IV był maleńkim dzieckiem, a Macedończycy potrzebowała kogoś, kto przeprowadzi państwo przez czas kryzysu. Wobec tej trudnej sytuacji Macedończycy obrali Amyntasa IV królem przydzielając mu wuja jako regenta.

Przed Filipem stanęło szalenie trudne zadanie, zagrażali mu nie tylko Ilirowie, ale również kilku pomniejszych pretendentów do władzy pochodzących z bocznych linii Argeadów. Uzurpatorzy byli tym bardziej niebezpieczni, że mogli liczyć na poparcie Aten i trackich Odrysów.

W trakcie walk z uzurpatorami Filip wykazał się nie tylko kunsztem jako wódz, ale przede wszystkim wielkimi talentami dyplomatycznymi. Umiejętnie wykorzystując przekupstwo, chwilowe ustępstwa polityczne wobec Aten i skrytobójstwo zdołał rozgromić rywali do władzy i część z nich fizycznie wyeliminować.

Argeada był wytrawnym i cynicznym dyplomatą, jego poglądy na temat prowadzenia polityki wyrażały się w słowach – „Chłopców trzeba oszukiwać przy grze w kości, dojrzałych mężów przysięgami”. Chociaż Filip został zapamiętany głownie jako wielki wódz i reformator wojskowy to wydaje się że sam traktował wojnę jedynie jako przedłużenie polityki. Diodor pisał o nim: „O królu tym mówi się, że powiększył ją [monarchię] nie tyle dzięki dzielności na wojnie, o raczej przyjaznym i pełnym życzliwości słowom. Mówią, że on sam bardziej szczycił się zdolnościami strategicznymi oraz sukcesami odniesionymi dzięki umiejętności pozyskiwania sobie ludzi, niż dzielnością na polu bitwy”.

W 358 roku p.n.e regent przystąpił do rozprawy z barbarzyńcami nękającymi granice Macedonii – najpierw wykorzystując śmierć króla Pajonów podporządkował sobie ten lud. Następnie ruszył przeciw Bardylisowi, którego rozgromił w wielkiej bitwie na równinie Lynkos. Wówczas po raz pierwszy zastosował zmodyfikowany szyk ukośny podpatrzony u Epaminondasa, który przyniesie jemu i jego synowi, Aleksandrowi nie jedną wiktorię.

Aby umocnić swą władzę nad nowymi terenami Filip wziął za żony kobiety z królewskich rodów pokonanych ludów. Cementowanie sojuszy politycznych małżeństwami stało się znakiem rozpoznawczym Argeady. Satyros z Kallatis podkreślał, że Argeada „zawsze żenił się przy okazji wojny”. E. Badian napisał o Filipie, że: „Zawiłe dzieje jego matrymonialnych przygód stanowią odbicie postępów jego ekspansji politycznej”.

Łącznie król miał siedem żon. Poligamia była akceptowalna w rodzie królewskim, ale często prowadziła do sporów o sukcesję. Argeada był zresztą bardzo aktywny w kwestiach erotycznych – poza wieloma żonami miał mnóstwo kochanek i kochanków, był bowiem Filip biseksualistą.

Zwyczaje na dworze macedońskim gorszyły wielu. Teopomp pisał: „Dwór Filipa w Macedonii był zbiorowiskiem największych rozpustników i bezwstydników w Grecji i poza jej granicami, których nazywano towarzyszami króla”. Opinia to nieco przesadzono, aczkolwiek nie ulega dyskusji, że życie towarzyskie w stolicy Macedonii było pikantne.

 

Droga ku potędze

 

Po zabezpieczeniu granic Filip rozpoczął ekspansję zewnętrzną. W 358 roku p.n.e wmieszał się w sprawy Tessali, krainy graniczącej od południa z Macedonią. Interwencja na południu była pierwszą z serii kampanii, które ostatecznie doprowadziły do podporządkowania tej krainy Filipowi. Efektem tej wyprawy było podporządkowanie sobie przygranicznych ziem i …kolejna żona.

Liczne sukcesy zapewniły Filipowi ogromną popularność w kraju. Zachwyceni Macedończycy okrzyknęli Filipa po dwóch latach regencji królem. Od tamtej pory Filip II stał się niekwestionowanym władcą Macedonii. Co prawda Amyntasowi IV pozostawiono tytuł królewski, ale nawet gdy dorósł nie odgrywał istotnej roli.

Kolejny krokiem w umacnianiu królestwa było wciągnięcie w orbitę wpływów macedońskich Molossów z Epiru. Filipowi udało się pozyskać króla Molossów, osiągnął to – a jakże dzięki małżeństwu z jego bratanicą, która przeszła do historii pod imieniem Olimpias. Wedle legendy Filip poznał i zapałał gorącym uczuciem do Olimpias wiele lat wcześniej, spotykając ją podczas misteriów Kabirów na Samotrace.

Następnym celem Argeady stały się poleis leżące na wybrzeżu Morza Egejskiego. Łupem Filipa padły miasta – Amfipolis, Pydna i Potidaja. Tuz po zdobyciu Potidaj przed obliczem króla stanęły prawie jednocześnie trzech gońców. Przynosili oni  radosne wieści – o zwycięstwie wodza Filipa Parmeniona nad Ilirami, o sukcesie królewskiego rydwanu w wyścigach w Olimpii i co najważniejsze o narodzinach syna – Aleksandra, przyszłego króla i zdobywcę Persji. Nadmiar szczęścia nieco zaniepokoił przesądnego Filipa II, który miał zażartować: „Bogowie, ześlijcie jakąś porażkę, byle niezbyt dotkliwą”.

Sukcesy odnosił również Macedończyk w Tracji, gdzie udało mu się opanować miasto Krenides. Był to cenny łup albowiem znajdowały się tam kopalnie złota i srebra, z których przychody szacowano na tysiąc talentów rocznie. Ta niebagatelna kwota pozwoliła sfinansować liczne wojny króla. Samo Krenides zostało przemianowane na Filippoj, co było pierwszym przypadkiem w świecie hellenistycznym nazwania miasta od imienia założyciela.

W Atenach z rosnącym niepokojem obserwowano wzrost potęgi Filipa. Ateńczycy uwikłani w tzw. Wojnę sprzymierzeńczą nie mogli skutecznie przeciwdziałać poczynaniom Argeady.

Tymczasem Filip szedł za ciosem i w 354 roku p.n.e zdobył Methone. Okupił ten sukces poważną raną, w czasie szturmu pocisk trafił go w głowę. Król stracił oko a jego twarz oszpeciła wielka blizna.

Gdy król wrócił do zdrowia rzucił się znów w wir wielkiej polityki. Wybuch tzw. Wojny świętej stwarzał szansę na wmieszanie się w sprawy Grecji. Powodem wojny była rywalizacja między greckimi państewkami o panowanie nad sławną świątynią Apollina w Delfach. Fokajczycy siłą zajęli świątynię i „pożyczyli” skarby w niej zdeponowane. Zdobyte w ten świętokradczy sposób środki Fokejczycy wykorzystali na zaciągnięcie najemników.

W obronie świątyni wystąpiła koalicja kilku państw, w tym sprzymierzeni z Filipem Tesalowie. Fokajczycy dowodzeni przez błyskotliwego wodza Onomarchosa zdołali zadać szereg klęsk koalicjantom i wtargnęli do Tesalii. Przestraszeni Tesalowie poprosili o pomoc króla Macedonii.

Jesienią 353 roku p.n.e Filipowi przyszło poznać gorzki smak porażki – Onomarchos okazał się wyjątkowo wymagającym i pomysłowym przeciwnikiem. W trakcie bitwy z Macedończykami Grek użył machin miotających wykorzystywanych dotychczas jedynie w czasie oblężeń. Ostrzał z katapult doprowadził do załamania linii bojowej Macedończyków.

Filip już po kilku miesiącach wziął srogi rewanż – latem 352 w bitwie na Krokusowym Polu rozgromił armię Fokejczyków. Sam Onomarchos zginął. Z rozkazu króla dwa tysiące jeńców zostało utopionych w morzu za karę za świętokradztwo. Filip II dzięki temu zwycięstwu został ogłoszony dożywotnim archontem Tesalii.

Zabezpieczywszy swe interesy w Tesalii król skierował swa uwagę na północ. Po raz kolejny wyprawił się przeciw trackim plemionom. Walki w Tracji trwały praktycznie do końca życia Filipa i doprowadziły do prawie całkowitego ujarzmienia tej krainy.

W 349 roku p.n.e Filip przypomniał sobie o swoich dwóch kuzynach, którzy dziesięć lat temu uzurpowali sobie prawo do królewskiego diademu, a obecnie przebywali w Olincie, najpotężniejszym mieście Związku Chalkidyckiego. Związek Chalkidycki był na początku panowania Filipa jego sprzymierzeńcem, obecnie jednak nie był już potrzebny potężnemu królowi Macedonii.

Argeada zażądał wydania uzurpatorów – a gdy otrzymał odmowną odpowiedź rozpoczął wojnę – po długim oblężeniu latem 348 roku p.n.e Olint został wzięty szturmem. Filip II surowo obszedł się z mieszkańcami miasta, którzy zostali sprzedani w niewolę. Olint kompletnie zburzono. Przyrodni bracia Filipa pojmani w Olincie zostali straceni.

Po wcieleniu do swego państwa Półwyspu Chalkidyckiego, Filip skupił się na zabezpieczeniu zachodniej i północnej granicy w latach 346-341 odbył wiele kampanii wojennych przeciw plemionom barbarzyńskim.

Argeada cały czas grał na osłabienie wrogich mu Ateńczyków. Słabym punktem Aten był brak żywności, aby wyżywić populację Attyki, Ateńczycy musieli importować zboże z rejonu Morza Czarnego. Filip II postanowił przeciąć linie zaopatrzeniowe Aten zajmując porty przez które płynęły dostawy czarnomorskiego zboża.

W 340 roku p.n.e król uderzył na Perynt. Miasto broniło się niezwykle dzielnie, wobec czego Argeada postanowił spróbować szczęścia gdzie indziej i nagłym atakiem usiłował zająć Bizancjum, i ta akcja nie powiodła się, w efekcie czego Filip II musiał wycofać się. Ateńczycy chwilowo mogli czuć się bezpiecznie.

Wielkim sukcesem zakończyła się za to wyprawa przeciw Scytom. Filip rozgromił armię scytyjską i zdobył bogate łupy. W czasie powrotu do Macedonii na armię króla napadli rządni łupów Triballowie, w czasie chaotycznej walki Filip został zraniony w nogę, w efekcie tej kontuzji do końca życia utykał.

 

Cheroneja

 

W 339 roku p.n.e wybuchła kolejna wojna z Atenami, wspieranymi przez Teby i kilka pomniejszych państewek. Do rozstrzygającego starcia doszło pod Cheroneją, latem 338 roku p.n.e. Królowi udało się dzięki pozorowanemu odwrotowi wyciągnąć oddziały ateńskie stojące w szyku naprzeciwko niemu.

Ateński strateg  Stratokles dał się zwieść podstępowi i krzycząc „Nie wolno nam stanąć, aż zapędzimy wrogów do Macedonii” nieustanie nacierał. Ten brak rozsądku skwitował Filip II słowami: „Ateńczycy nie wiedzą, jak się zwycięża”.

Gdy ateńscy hoplici oddalili się na pewną odległość od reszty sił koalicji, Macedończycy przeszli do kontrataku rozbijając zbyt pewnego siebie przeciwnika. Następnie Macedończycy rozprawili się z doborowym tebańskim Świętym Zastępem.

Król Macedonii odniósł największe zwycięstwo w swojej karierze. Poważnie osłabione Ateny i Teby musiały zgodzić się na warunki podyktowane przez Filipa. Argeada mimo zwycięstwa nie srożył się nad pokonanymi przeciwnikami, Macedończyk był znakomitym znawcą ludzi i wiedział że umiar przynosi lepsze efekty niż prześladowania, mawiał, że: „woli, by go zwano dobrym człowiekiem przez długi czas, niż panem przez krótki”.

Po pokonaniu Teb i Aten ostatnim liczącym się greckim państwem była Sparta. Król pod pretekstem ochrony swoich sojuszników wkroczył na Peloponez i wystosował list do Lacedemończyków z pytaniem, „w jakim charakterze ma przybyć do Sparty, czy jako wróg, czy jako przyjaciel” – król otrzymał doprawdy lakoniczną odpowiedz – „w żadnym”. Mimo tego armia macedońska wkroczyła zaatakowała Lacedemończyków.

Terytorium Sparty zostało poważnie okrojone kosztem sprzymierzeńców króla Macedonii, jednak przetrwało i zachowało niezawisłość. Teraz po spacyfikowaniu wszystkich greckich państewek Filip II wezwał Hellenów do Koryntu, gdzie został obwołany hegemonem Przymierza Hellenów skierowanego przeciw Persji. Grecy od dawna przemyśliwali wyprawę przeciw Persom – która miała pomścić zniszczenia dokonane przez Persów w Helladzie, w 480 roku p.n.e. Teraz w osobie Argeady Hellada zyskała wodza który mógł pokonać i podbić Wschód.

 

Zgubna miłość

 

W 336 roku p.n.e dworem królewski wstrząsnął poważny skandal – oto zbliżający się ku pięćdziesiątce Filip poślubił młodą macedońską arystokratkę – Kleopatrę. Jak podają antyczni autorzy król zakochał się bez pamięci. Posunięcie to doprowadziło do poważnego konfliktu z Olimpias i Aleksandrem, którzy poczuli się zagrożeni.

W czasie uroczystości weselnych doszło do ostrej awantury między ojcem a synem. Attalos wuj panny młodej wzniósł prowokacyjny toast, co rozwścieczyło Aleksandra, który cisnął w Attalosa czarką. Po stronie Attalosa stanął Filip, który z mieczem w ręku próbował zaatakować syna, jednak zamroczony alkoholem przewrócił się. Nieudolność ojca skwitował Aleksander słowami: „Oto człowiek, który chciał się przeprawić z wojskiem  z Europy do Azji, a leży powalony – przeprawiając się od stołu do stołu”.

Efektem awantury na weselu było zerwanie pomiędzy Filipem a Olimpias i Aleksandrem, którzy udali się do Epiru, skąd knuli intrygi przeciw Filipowi.

Ostatecznie król Macedonii stojąc w przededniu wielkiej wyprawy przeciw Persji pojednał się z Aleksandrem, który miał mu towarzyszyć w zbliżającej się kampanii wojennej. Aby zneutralizować potencjalne niebezpieczeństwo ze strony Epiru w którym przebywała i wciąż spiskowała Olimpias, Argeada zamierzał wydać za władcę tego kraju, Aleksandra Epirockiego jedną ze swych córek – Kleopatrę.

Krwawe gody

W czasie uroczystości weselnych Kleopatry doszło do tragedii – do Filipa II kroczącego w towarzystwie syna Aleksandra i zięcia podbiegł pewien człowiek i ugodził króla mieczem. Zamachowiec następnie rzucił się do ucieczki, ale pechowo zaplątał się w winorośl i został zabity przez gwardzistów królewskich.

Zabójca miał na imię Pauzaniasz i był w przeszłości kochankiem Filipa, obecnie służył w gwardii królewskiej. Do zbrodni pchnęła go osobista uraza do króla, który zignorował skargę byłego kochanka na Attalosa, który okrutnie obszedł się z Pauzaniaszem . Wielu historyków uważało, że Pauzaniasz nie działał sam, a za zamachem stała Olimpias i Aleksander. Istniała również inna wersja. Kilka lat później sam Aleksander oskarżał o zaaranżowanie zamachu na ojca króla Persji – Dariusza III.

Dyskusja na ten temat jest wciąż otwarta, ale nic nie wskazuje abyśmy kiedykolwiek poznali prawdę.

Filip II umarł po długim panowaniu. Jego dokonania budziły podziw współczesnych – objął władzę w państwie pozbawionym większego znaczenia, pozostawił zaś jako lokalne mocarstwo. Zdołał podłożyć podwaliny na których jego syn Aleksandr zbudował wielkie imperium i otworzył w historii nową epokę – zwaną hellenistyczną.


„A jeśli dobra sztuka, oklaski dajcie

i razem wszyscy radość nam swą okażcie”

 W starożytności aktorzy tymi słowami kończyli występy na scenie. Czasy się zmieniły, więc jeśli powyższy artykuł przypadł Wam do gustu nie musicie dawać oklasków; swą sympatię możecie okazać w inny sposób – obserwując Antyczny.blog i udostępniając tworzone przeze mnie treści na Twiterze i Facebooku lub zapisując się do poniższego newslettera.

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s