Słoń kontra świnia

Arystoteles pisał o słoniach, że: „Ze wszystkich dzikich zwierząt najłatwiej jest oswoić i udomowić słonia. Uczy się bowiem wielu rzeczy i pojmuje je, można go wytresować, aby oddawał pokłon królowi. Ma zmysły bardzo rozwinięte, a zdolnością rozumienia góruje nad innymi zwierzętami”. Nic dziwnego, że szybko zrodził się pomysł, aby wykorzystać te potężne i inteligentne zwierzę jako broń.

Słonie bojowe wykorzystywano w wielu armiach świata starożytnego. W świecie indyjskim i hellenistycznym słoń był symbolem potęgi i bogactwa danego króla. Również w armiach Kartaginy, Persji i w mniejszym stopniu – Rzymu – korzystano z tych budzących grozę zwierząt.

Czołgi antycznego świata

Na polach bitew słonie bojowe sprawdzały się różnie – czasami samym swym widokiem wprawiały w popłoch wrogie armie, np. Poliajnos podaje, że w czasie inwazji Cezara na Brytanię – „wojskom Cezara  towarzyszył olbrzymi słoń, zwierze, jakiego Brytowie nigdy nie widzieli. (…) Na widok nieznanego, a do tego potwornej wielkości zwierzęcia, Brytów ogarnęła panika”. Akurat ta informacja jest najprawdopodobniej nieprawdziwa, albowiem inne źródła opisujące działania wojenne Cezara w Brytanii nic o udziale słonia bojowego nie mówią. Sam Cezar nic o tym epizodzie nie wspomina w swym dziele. Słonie przerażały nie tylko ludzi, ale również konie, które bały się ich zapachu i odgłosów, które wydawały. Przykładów bitew w których jazda uciekła przegnana przez słonie bojowe jest wiele.

Aleksander Wielki szarżuje na słonia nad rzekąHydaspes
Aleksander Wielki nad rzeką Hysdaspes

Po raz pierwszy słonie stanęły na drodze europejskiej armii w czasie kampanii Aleksandra Wielkiego przeciw Persji. W 331 roku p.n.e pod Gaugamelą w szeregach armii Króla Królów znalazł się niewielki kontyngent słoni indyjskich. Najprawdopodobniej zwierzęta nie wzięły udziału w walce. Po bitwie stado zostało wzięte do niewoli i włączone do armii Aleksandra. Dopiero dalsze kampanie w Indiach dobitnie uświadomiły Macedończykom walory bojowe tych zwierząt. Aleksander Wielki zgromadził w Indiach pokaźne stado słoni zdobytych bądź to w bitwach, bądź pozyskanych w ramach trybutu od wasalnych władców indyjskich. Apogeum znaczenia tej formacji na polach bitew przypada na czas wojen diadochów, kiedy to naprzeciw siebie stawały dziesiątki, a nawet setki słoni.

The_phalanx_attacking_the_centre_in_the_battle_of_the_Hydaspes_by_Andre_Castaigne_(1898-1899)
Macedońska falanga odpiera atak słoni w bitwie nad rzeką Hydaspes

Zwalczanie słoni bojowych

Pojawienie się słoni w armiach starożytnych wymusiło na ich przeciwnikach wypracowanie metod zwalczania tych zwierząt. Najłatwiej było wystawić własne słonie do walki, nie każdy mógł sobie jednak na to pozwolić. Wymyślano więc różne sposoby, żeby wyeliminować z walki groźne bestie. Jeden z diadochów, Ptolemeusz, w czasie bitwy pod Gazą użył kolczatek, aby poranić delikatną spodnią część stóp zwierząt. Poranione słonie rzuciły się do ucieczki. Tym prostym sposobem Ptolemeusz zneutralizował groźną formację przeciwnika.

Podobnego patentu użyli obrońcy Megalopolis, którzy zagrożeni atakiem słoni Poliperchona wkopali w ziemię drewniane ramy nabite gwoździami i zamaskowali piaskiem. Gdy 65 słoni ruszyło przez wyrwę w umocnieniach do ataku na pozycje megalopolitańczyków wpadły w przygotowana zasadzkę. Pokaleczone słonie spanikowały tratując się nawzajem w ciasnocie między murami miejskimi a nowymi umocnieniami wzniesionymi pospiesznie przez obrońców.

W 168 roku p.n.e król Macedonii, Perseusz, przygotowując się do walki z Rzymianami, którzy mieli w składzie swej armii słonie powołał specjalną jednostkę słoniobójczą – elephantomachai, której żołnierze otrzymali tarcze i hełmy wysadzane ostrymi kolcami. Dodatkowo aby oswoić konie z widokiem i rykiem słoni król „nakazał rzemieślnikom sporządzić drewniane wizerunki w kształcie i kolorze podobnym do słoni. A ponieważ głos tego zwierzęcia jest wyjątkowo przeraźliwy, polecił, żeby do drewnianej kukły wszedł grajek z aulosem i wkładając go prosto w trąbę słonia, wydawał dźwięk ostry i przenikliwy”. Wszystkie starania Perseusza na nic się zdały, pod Pydną rzymskie słonie rozpędzą lewą flankę armii macedońskiej.

Royal Riders on an Elephant

Płonące świnie

Na kartach antycznych dzieł znajdujemy jednak bardziej spektakularne metody zwalczania słoni bojowych. Jeśli graliście w grę Rome Total War I to zapewnie pamiętacie taką jednostkę jak płonące świnie. Co prawda w starożytności nie istniały regularne oddziały świni bojowych, jak to przedstawili twórcy gry, ale czytając starożytne źródła możemy znaleźć kilka przykładów użycia świń przeciwko słoniom bojowym.

Pliniusz Starszy pisał że: „słonie bały się mniejszych kwiczących świni”. Już w dziele Pseudo – Kallistenesa znajdujemy wzmiankę, że Aleksander Wielki walcząc z indyjskim władcą Porusem, został poinformowany o tym, że słonie można przestraszyć używając niepozornej świni. Informacja ta ma raczej charakter anegdotyczny albowiem w innych źródłach nie zachowały się wzmianki mówiące żeby Aleksander skorzystał z tej metody.

O użyciu w praktyce świni przeciw słoniom wspomina kilka innych źródeł. W czasie oblężenia greckiego miasta Megary przez wojska król Macedonii, Antygona II Gonatasa, doszło do nietypowego wydarzenia. Megaryjczycy mieli zastosować oryginalny fortel, żeby odeprzeć napastników. Jak relacjonował Poliajnos: „Megaryjczycy posmarowali świnie płynną smołą i podpaliwszy je, wypuścili wolno. Palone żywym ogniem świnie z przeraźliwym kwikiem pognały w kierunku słoni, te zaś przerażone i rozjuszone uciekły każdy w inną stronę”. Król Antygon pragnąc zabezpieczyć się na przyszłość przed takimi niespodziankami „rozkazał Indom hodować słonie razem ze świniami, żeby przyzwyczajały się znosić ich widok i kwiczenie”.

O tym barwnym epizodzie wspominają zarówno Poliajnos, jak i Klaudiusz Elian. Wygląda więc, że twórców gry Rome Total War zainspirował passus z dzieł powyższych autorów.

Schlacht_bei_Zama_Gemälde_H_P_Motte
Bitwa pod Zamą

Zdaniem wspomnianego wyżej Eliana świnie miały przypadkowo pomóc Rzymianom z ostatniej bitwie z Pyrrusem. Według tego autora w czasie walk pod Benewentem, w 275 roku p.n.e nacierające na rzymski obóz słonie Pyrrusa zostały spłoszone przez kwik świń znajdujących się w obozie. Rewelacji tych jednak nie potwierdzają inni autorzy piszący o bitwie. Zarówno Plutarch jak i Dionizjos z Halikarnasu nic o świńskiej dywersji nie wiedzą.

Po raz ostatni świnia jako broń antysłoniowa miała zostać użyta w czasie wojen bizantyjsko – perskich. W 544 roku armia perska obległa miasto Edessa. Persowie wysłali do ataku na mury słonia. Obrońcy odparli atak wykorzystując nietypową metodę. Według Prokopiusza z Cezarei obrońcy przywiązali świnię do wysięgnika i wychylili kwiczące wniebogłosy zwierzę w kierunku słonia. Jak i w poprzednich wypadkach słoń przeraził się widokiem, a może raczej kwikiem świni i uciekł w popłochu.

Wśród historyków zdania na temat autentyczności używania świni jako środka odstraszania słoni bojowych są podzielone. Nie da się jednoznacznie określić czy mam do czynienia z faktami, czy jedynie bujną fantazją antycznych dziejopisów. Faktem jest, że słonie trzymane w niewoli stają się lękliwe i boją się zwierząt o wiele mniejszych od siebie.

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Bibliografia

Diodor Sycylijski, „Biblioteka historyczna”, XVIII 71.2-6; XIX 83.

Pliniusz Starszy, „Historia Naturalna”.

Poliajnos, „Podstępy wojenne”, IV, 21; 46.3

Prokopiusz z Cezarei, „Historia wojen”, 8.14.30 – 43.

Klaudiusz Elian, „O właściwości zwierząt”.

Pseudo – Kallistenes, „List do Arystotelesa”, 12, w: „Romans o Aleksandrze”.

Zonaras, „Epitome Historiarum”, IX, 22.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s