Nowości książkowe

Ostatnie tygodnie przyniosły kilka interesujących debiutów książkowych, tym ciekawszych, że traktujących o tematach rzadko w polskiej historiografii poruszanych.

 

Kartaginskie strategie wobec Sycylii

 

Na początek pozycja której wyjście bardzo mnie zaskoczyło – Andrzej Dudziński, „Kartagińskie strategie wobec Sycylii”. Nie widziałem zapowiedzi tej pracy na stronie wydawnictwa, więc wieść o tym, że książka jest w sprzedaży była dla mnie niespodzianką, bardzo miłą niespodzianką. Historia walk o dominację nad Sycylią między Kartaginą a Grekami to temat bardzo ciekawy, warto więc zwrócić uwagę na pracę pana Dudzińskiego.

Z opisu na stronie wydawnictwa:

„Starożytna Sycylia pozostaje często na marginesie zainteresowań badaczy, zaś jej dzieje przed podbojem rzymskim kojarzą się na ogół z epizodami mocno związanymi z wydarzeniami w Grecji właściwej, takimi jak wojny perskie czy wojna peloponeska. Tymczasem w całym okresie od połowy VI  do połowy III w. p.n.e. można obserwować ścieranie się na wyspie różnych kultur i stref wpływów pomiędzy Grekami , Fenicjanami i ludami autochtonicznymi. Poważna rolę w tych zmaganiach odgrywała Kartagina, która otoczyła opieką ośrodki fenickie na wyspie. Niniejsza praca jest próbą całościowego ujęcia polityki Kartagińczyków wobec Sycylii”.

 

Sulla ostatni Republikanin

 

Arthur Keaveney „Sulla ostatni Republikanin”. O tej książce wspominałem we wpisie o zapowiedziach.

Z opisu wydawcy:

„Sulla to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci w historii Republiki Rzymskiej. Wybitny wódz, oddany ideałowi rzymskiego przeznaczenia, często przedstawiany jest jednak jako pospolity tyran lub despota. Biografia autorstwa Arthura Keaveneya, po raz pierwszy wydana przeszło dwadzieścia lat temu, zmieniła ten pogląd na rzecz bardziej złożonego wizerunku człowieka, który obsesyjnie wierzył, że – jako Sulla Feliks – obdarzony jest łaską bogów.

Sulla dorastał w ubóstwie, na uboczu, by na koniec stać się panem rzymskiego świata. Nie był nieokrzesanym prekursorem cesarzy, ale mężem stanu, który przez długi czas rozmyślał nad bolączkami trawiącymi Rzym. Po objęciu dyktatury chciał zaprowadzić porządek prawny w Republice. Ustawodawstwo sullańskie, pomimo swej integralności i korzyści, jakie ze sobą niosło, nie przetrwało i zostało obalone w ciągu jednego pokolenia. W prezentowanym, drugim wydaniu biografii autorstwa Keaveneya tekst został mocno przerobiony; uwzględniono też w nim wyniki dwóch ostatnich dekad badań uczonych. Książka przedstawia kluczową postać późnej Republiki nowemu pokoleniu czytelników. Napisana jest żywym, zajmującym językiem i może być atrakcyjna zarówno dla badaczy, jak i dla studentów”.

galeriusz. Cesarz, wódz i prześladowcaRobert Suski „Galeriusz. Cesarz, wódz i prześladowca”.

Z opisu wydawcy:

„Galeriusz nie jest postacią znaną zwykłym ludziom. Zapewne większość studentów historii nie ma pojęcia, kim był. Dobrze wiem, że nawet ci, którzy przygotowują się do zdania egzaminu kursowego z historii starożytnej na pierwszym roku mają spore problemy ze skojarzeniem owego cesarza. Nic w tym jednak dziwnego. Mimo, że Galeriusz rządził aż 18 lat, to zawsze pozostawał w cieniu swojego teścia Dioklecjana (do 305 roku), a następnie został przyćmiony przez Konstantyna Wielkiego. Do dzisiaj nie przetrwało też wiele budowli związanych z Galeriuszem. Łuk w Tesalonikach nie przyciąga zbyt wielu turystów, jeszcze mniej osób fatyguje się do małego serbskiego miasteczka Gamzigrad, gdzie znajdują się pozostałości po rezydencji zbudowanej przez tego cesarza. Najbardziej ów cesarz mógłby być kojarzony z porfirowymi posągami tetrarchów, które zostały wbudowane w fasadę Bazyliki św. Marka w Wenecji. Tyle, że ze względu na czas i technikę wykonania, wszystkie postacie władców są do siebie bardzo podobne, a więc Galeriusz pozostaje tam anonimowy. Najbardziej jednak, można kojarzyć Galeriusza z antychrześcijańską polityką jego teścia – Dioklecjana. Część źródeł widziało w nim wręcz inicjatora Wielkiego Prześladowania chrześcijan, aczkolwiek to przekonanie zostało zakwestionowane już przez poprzednie pokolenie badaczy. Nawet, wydawałoby się, najważniejsza decyzja jaką podjął Galeriusz, czyli oficjalne zakończenie prześladowań znalazło się w cieniu listu, który wysłał Licyniusz do namiestników wschodnich prowincji po pokonaniu Maksymina Daji i jest znany jako „Edykt mediolański”.

O ile brak pamięci o Galeriuszu nie jest, jak już wspomniałem, czymś dziwnym i jest to nawet zrozumiałe, to sama postać cesarza jest intrygująca. Był on jednym z uczestników nieudanego modelu władzy jakim była tetrarchia, która w założeniu miała być rozwiązaniem największej bolączki państwa rzymskiego w III wieku, czyli braku stabilizacji władzy. Dopóki rządy sprawował Dioklecjan, system doskonale się sprawdzał, jednakże w momencie, gdy władzę objął Galeriusz tetrarchia doznała załamania i kolapsu.

Nie był jednak Galeriusz władcą jedynie porażek i upadków. Należy pamiętać, że to właśnie on odniósł ostatnie rzymskie zwycięstwo nad Persami w IV–V wieku. Jego wiktoria sprawiła, że państwo rzymskie przez dziesięciolecia znajdowało się w defensywie. Był jednym z władców, którzy od początku sprawowania władzy do jej końca należeli do pomału odchodzącego pogańskiego świata. Samą wojnę z chrześcijanami prowadził mało intensywnie, na koniec sam przyznał, że walkę tę przegrał, ostatecznie kończąc prześladowania wydaniem edyktu tolerancyjnego”.

 

Niewolnictwo w Egipcie grecko-rzymskim

 

Iza Bieżuńska – Małowist „Niewolnictwo w Egipcie grecko – rzymskim”.

„Monografia ta stanowi pełne, wyczerpujące, do dziś niezastąpione dzieło na temat niewolnictwa w Egipcie hellenistycznym i rzymskim-ukazała się w dwóch kolejnych tomach w języku francuskim w latach 1974 i 1977. Uzupełniona i nieco zmieniona wersja włoska, będąca podstawą niniejszego przekładu polskiego, wyszła w roku 1984. Jest to efekt skrupulatnych, trwających 30 lat badań –wyróżnia się dokładnością dokumentacji źródłowej oraz rozwagą w proponowanych hipotezach i szczegółowych wnioskach związanych z wyjątkowym przypadkiem, którym dzięki bogactwu źródeł papirologicznych jest Egipt”.

 

weterani w prowincjach naddunajskich w okresie wczesnego Cesarstwa Rzymskiego (I-III w.n.e)

 

Krzysztof Królczyk, „Weterani w prowincjach naddunajskich w okresie wczesnego Cesarstwa Rzymskiego ( I – III w. ne.)„. Książka ta ma trafić do sprzedaży co prawda od 22 marca bieżącego roku, ale stwierdziłem że uprzedzę nieco wypadki i już teraz ją zaanonsuję.

„Niniejsza publikacja została poświęcona jednej z wyróżniających się grup społe­czeństwa rzymskiego doby wczesnego Cesarstwa – weteranom (łac. veterani). Pod nazwą tą kryli się żołnierze, którzy po odbyciu przewidzianego prawem okresu służby bądź po uzyskaniu wcześniejszego zwolnienia opuszczali szeregi oddziałów armii rzymskiej i powracali – by użyć współczesnego nam sformułowania – „do cy­wila”. Weterani stanowili grupę liczną, stosunkowo zamożną i uprzywilejowa­ną pod względem prawnym, odgrywającą dużą rolę w życiu zamieszkiwanych przez nich obszarów, w tym zwłaszcza w położonych daleko od Rzymu prowincjach limesowych. Przedmiotem uwagi autora stali się weterani w rzymskich prowincjach naddunajskich, szczególnie licznie tam reprezentowani. W kolejnych rozdziałach monografii, w oparciu o wnikliwą analizę zachowanych testimoniów epigraficznych, zostało scharakteryzowane osadnictwo weteranów na terytorium poszczególnych prowincji (od Recji na zachodzie po Dację i Mezję na wschodzie), zresztą najintensywniejsze w skali całego Imperium Romanum. Omówiono również udział zdemobilizowanych żołnierzy w życiu ekonomicznym, politycznym, społecznym oraz religijnym w tych naddunajskich miastach i ośrodkach pozamiejskich, w których obecność rzymskich weteranów została potwierdzona źródłowo”.

 

Miłośnicy antyku nie mają prawa narzekać na początek na 2017 roku. Oby tak dalej!

 


 

„A jeśli dobra sztuka, oklaski dajcie

i razem wszyscy radość nam swą okażcie”

 

W starożytności aktorzy tymi słowami kończyli występy na scenie. Czasy się zmieniły, a wraz z nimi środki wyrażania opinii, więc jeśli powyższy artykuł przypadł Wam do gustu nie musicie dawać oklasków; swą sympatię możecie okazać w inny sposób – obserwując Antyczny.blog i udostępniając tworzone przeze mnie treści na Twiterze i Facebooku lub zapisując się do poniższego newslettera.

 

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s