Diogenes i Aleksander Wielki

Aleksander zapytał Diogenesa, czy może coś dla niego zrobić. Diogenes poprosił, aby nie zasłaniał mu słońca. Spotkanie króla z filozofem przeszło do legendy.

Po zamordowaniu króla Macedonii – Filipa II, jego następcą został syn Aleksander, wówczas jeszcze nie Wielki, człowiek, którego nie trzeba przedstawiać nikomu. Nowy król udał się do Koryntu, gdzie został ogłoszony wodzem naczelnym Grecji w planowanej wojnie przeciw Persji.

Diogenes z Synopy

Z pobytem Aleksandra w Koryncie związana jest anegdota dotycząca spotkania króla ze sławnym cynikiem Diogenesem z Synopy. Diogenes był postacią wyjątkowo malowniczą, pochodził z greckiego miasta Synopa leżącego nad Morzem Czarnym. Wedle jednej wersji został wygnany z Synopy za podrabianie monety. Diogenes zakotwiczył wówczas na dłużej w Atenach, gdzie został uczniem Antystenesa, który głosił naukę o potrzebie powrotu do życia zgodnego z naturą. Diogenes wiódł życie pełne skandali i przygód – w czasie jednej z morskich podróży został porwany przez piratów i sprzedany pewnemu mieszkańcowi Koryntu, gdzie osiadł na stałe.

Jean-Léon_Gérôme_-_Diogenes_-_Walters_37131

Kongres w Koryncie

Według relacji Plutarcha po proklamowaniu przez kongres Hellenów wojny przeciw Persji, w której dowództwo nad armią otrzymał król Macedonii, przychodziło do Aleksandra wielu znanych polityków i uczonych. Króla dziwiło, że nie ma wśród nich filozofa cynickiego Diogenesa. Ostatecznie Aleksander sam postanowił pofatygować się do ekstrawaganckiego filozofa.

Cynik kontra król

Macedończyk w towarzystwie świty udał się w kierunku Kranejonu, przedmieść Koryntu, gdzie natknął się na Diogenesa. Cynik wygrzewał się w słońcu, leżąc w beczce. Zawiązała się wówczas krótka rozmowa, która przeszła do historii. „Król pozdrowił go [Diogenesa] i przemówił doń pytając, czy ma jakieś życzenie. A mędrzec na to: „Owszem, ustąp mi trochę słońca”.

Caspar_de_Crayer_Alexander_and_Diogenes

Świta Aleksandra zareagowała śmiechem na tak niespodziewaną i zuchwałą ripostę. Postawa filozofa zrobiła duże wrażenie na królu, który miał stwierdzić: „A jednak ja, gdybym nie był Aleksandrem, chciałbym być Diogenesem”.

Piękna legenda

Niestety, najprawdopodobniej jest to historia apokryficzna. Zdaniem prof. Krzysztofa Nawotki mogła zostać wymyślona przez ucznia Diogenesa, cynika Onesikritosa, który służył Aleksandrowi Wielkiemu jako sternik. Anegdota ta zyskała jednak wielką sławę w starożytności, w literaturze antycznej wspominana była aż 22 krotnie. Obok Plutarcha przytacza ją między innymi Diogenes Laertios w „Żywotach i poglądach sławnych filozofów”.

Skoro już jesteśmy przy Laertiosie to podaje on jeszcze jedną historyjkę związaną z domniemanym spotkaniem cynika i króla. Otóż „Gdy Aleksander stanął koło niego [Diogenesa] mówiąc: „Czy się mnie nie boisz?” – Diogenes zapytał: „A czym jesteś? Czymś dobrym czy czymś złym? Gdy zaś Aleksander odpowiedział: „Czymś dobrym”, Diogenes odparł; „Czemuż więc miałbym się bać tego, co dobre?”. I w tym przypadku nie można brać tej anegdoty na serio.

The Meeting of Alexander the Great and DiogenesGaspardeCrayer

Jeśli wierzyć Plutarchowi, zarówno Diogenes jak i Aleksander zmarli w tym samym 323 roku p.n.e. Opowieść o ich domniemanym spotkaniu jednak wciąż żyje i ma się dobrze.

 


 

„A jeśli dobra sztuka, oklaski dajcie

i razem wszyscy radość nam swą okażcie”

 

W starożytności aktorzy tymi słowami kończyli występy na scenie. Czasy się zmieniły, a wraz z nimi środki wyrażania opinii, więc jeśli powyższy artykuł przypadł Wam do gustu nie musicie dawać oklasków; swą sympatię możecie okazać w inny sposób – obserwując Antyczny.blog i udostępniając tworzone przeze mnie treści na Twiterze i Facebooku lub zapisując się do poniższego newslettera.

Podaj adres e-mail w celu obserwowania tego bloga i otrzymywania powiadomień o dodaniu nowych wpisów.

Bibliografia:

Źródła

Plutarch z Cheronei, Aleksander, w: „Żywoty sławnych mężów”, tom I, przeł. M. Brożek, Wrocław 2004.

Plutarch, „Moralia”.

Diogenes Laertios, „Żywoty i poglądy sławnych filozofów”.

Opracowania

Krzysztof Nawotka, „Aleksander Wielki”, Wrocław 2007.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s